3 ilość wyświetleń: 432 wróć do listy

Zobacz również

artykuł-Czas wiosennych porządków
Czas wiosennych porządków

Wiosna w końcu przyszła, a ja podniosłam się z...

artykuł-Jak sprzątamy po naszych pupilach?
Jak sprzątamy po naszych pupilach?

Posiadacze zwierząt wiedzą doskonale, ile...

2020-04-08
artykuł-NIEWIDZIALNY WRÓG – PATOGEN. JAK SIĘ GO POZBYĆ Z OTOCZENIA?

NIEWIDZIALNY WRÓG – PATOGEN. JAK SIĘ GO POZBYĆ Z OTOCZENIA?

Większość z nas po powrocie do domu z zakupów, z pracy, po spacerze z psem czy wizycie u dentysty odruchowo myje ręce. To bardzo dobry nawyk, ale nie niweluje problemu występowania chorobotwórczych bakterii, wirusów, grzybów czy nawet robaków w naszych domach. Część drobnoustrojów ma doskonałą pożywkę z brudu, ziarenek piasku i innych naniesionych elementów materii, które razem tworzą kurz. Co gorsza, nieproszeni goście konsumują także nasz obumarły naskórek, który siłą rzeczy zostawiamy w każdym miejscu, w którym przebywamy. Odżywione patogeny bytują na każdej powierzchni w naszych domach i mieszkaniach, ale szczególnie upodobały sobie wszelkiego rodzaju wykładziny i miękkie meble. Philip Tierno, mikrobiolog z New York University Langone Medical Center w 2001 roku opublikował badania, z których wynikało, że w dywanie lub wykładzinie może znajdować się nawet 200 000 bakterii na metr kwadratowy! Ktoś może powiedzieć, że jego dywan jest czysty, ale czy na pewno?

Wyobraźmy sobie taką oto sytuację dnia codziennego: wracamy do domu ze spaceru z naszym czworonożnym pupilem, ściągamy nasze obuwie, gdyż nie chcemy nanieść brudu do domu, myjemy ręce i puszczamy psiaka wolno. Ten biegnie prosto na dywan, niosąc na swoich łapkach pozostałości wszelkich nieczystości, z którymi zetknął się na zewnątrz, a wraz z nimi przenosi bakterie, na przykład E. Coli. Takie historie można mnożyć, a każda z nich dokłada coraz więcej patogenów i ich pożywienia do mikroświata, bytującego we włóknach leżącego na podłodze dywanu.

Czy mamy czego się bać? Najnowsze badania naukowców z Northwestern University w Illinois pokazują, że powinniśmy się mieć na baczności, gdyż patogeny nie są tak bierne, jak mogłoby się nam wydawać. Okazuje się bowiem, że w warunkach „stresu”, wywołanego relatywnie niską ilością pożywienia, do jakiego mają dostęp w domu, w porównaniu z ilością materii organicznej, jaką mogą pożywić się na zewnątrz, patogeny są w stanie dzielić się swoim DNA. Efektem tych podziałów jest przekazywanie sobie nawzajem przez bakterie odporności na antybiotyki. Zatem mutacje, jakie mają miejsce w naszym nieodkurzanym dywanie, przyczyniają się do tworzenia „superbakterii”. Czy są one niebezpieczne dla naszego zdrowia? Zdrowy człowiek, którego organizm potrafi obronić się przed patogenami, nie ma się czego obawiać. Inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku osób, których odporność jest zachwiana.

Patogeny są niebezpieczne, ale i tak się ich wszystkich nie pozbędziemy, więc nie dajmy się zwariować. Możemy jednak pokrzyżować ich szyki i znacznie zmniejszyć ich ilość przez regularne sprzątanie. Oprócz dbania o higienę osobistą, pamiętajmy, aby codziennie przemywać płaskie powierzchnie, z których korzystamy, między innymi  blaty kuchenne i biurka. Warto także co kilka dni przetrzeć kurze z półek i innych miejsc, z których rzadziej korzystamy. W radzeniu sobie z pyłem, brudem i paprochami na podłodze, sofie i tapczanie, a szczególnie na dywanie polecamy odkurzacz Thomas Aqua+ Allergy & Family. Filtry, takie jak Hepa 13  czy Aqua+, skutecznie pozbywają się kurzu zarówno z powierzchni płaskich jak i z powietrza, a bezworkowa konstrukcja sprawia, że ani odrobina pyłu, brudu i patogenów nie powraca na czyszczone powierzchnie i do otoczenia. Dzięki lekkości, kształtowi oraz funkcjonalności codzienne odkurzanie może być proste jak nigdy dotąd! Nie bójmy się zatem patogenom, a stawmy im czoła. W końcu to my rządzimy w naszych domach!

Komentarze (3)

Olek, 2020-04-23 11:36:32

Super uświadamiający artykuł! Większość osób nie zdaje sobie sprawy z rozwoju "nowych cywilizacji" w swoich domach.


Caroline, 2020-04-23 11:36:55

Aż mnie ciarki przeszły, kiedy to czytałam. Zaraz idę po odkurzacz i zaczynam porządniej i przede wszystkim częściej sprzątać.


Adele, 2020-05-26 10:20:34

Jak widać siedzenie w domu nie gwarantuje braku zachorowań.


Napisz komentarz