1 ilość wyświetleń: 2343 wróć do listy

POLECANE PRODUKTY:

Zobacz również

artykuł-Poznaj odkurzacze dla właścicieli zwierząt!
Poznaj odkurzacze dla właścicieli zwierząt!

Pogryzione kapcie, błoto po...

artykuł-Od odkurzacza do czworonoga
Od odkurzacza do czworonoga

2020 to rok bez precedensu, wiadomo… w naszym...

2016-05-31

Odkurzanie materaca, czyli spokojny sen alergika

Jako prawdziwy weteran w dziedzinie alergii zdążyłam się przekonać, jak istotną kwestią przy tej uporczywej dolegliwości jest zadbanie o odpowiedni komfort i jakość snu.

Zadaniem każdego alergika powinno być w pierwszej kolejności ograniczenie kontaktu z kurzem, w którym gromadzą się uczulające roztocza (dlatego powinien utrzymywać domową przestrzeń w szczególnym porządku); w drugiej - wyeliminowanie dywanów, miękkich obić, zasłon i materacy ze swojego najbliższego otoczenia, bo to tam te nieprzyjemne pajęczaki mnożą się i wiją gniazda. O ile wyniesienie dywanu, zastąpienie zasłon roletami oraz wymienienie krzeseł na nietapicerowane nie stanowiło dla mnie większego zmartwienia, o tyle problem materaca pozostał nierozwiązanym; nie będę przecież spać na podłodze! Zastanawiałam się jak mam zatem uniknąć bliskiego kontaktu z alergenem, skoro kumuluje się właśnie tam, gdzie się regeneruję?

Ukryta przyczyna alergii

W śnie najważniejszy jest dla mnie komfort i spokój, a te zapewniała mi do tej pory świadomość czystego otoczenia, pościeli i poduszek; czystego również od pyłków, kurzu i innych uczulających substancji. Nie myślałam jednak o tym, co kryje się pod warstwami skrupulatnie pranych przeze mnie antyalergicznymi środkami tekstyliów. Okazało się, że przyczyną moich uciążliwych dolegliwości alergicznych w trakcie snu jest stary, czyszczony jedynie powierzchownie materac. Nocą, zamiast regenerować zmęczony organizm, wdychałam zgromadzone we wnętrzu materaca alergeny, zaostrzając uporczywe objawy. Jego wymiana byłaby jednak rozwiązaniem jedynie doraźnym, a ja cenię sobie wyjścia nie dość że ostateczne, to jeszcze nie nadwyrężające przesadnie portfela. Myśl o bliskim kontakcie z roztoczem w trakcie snu zmotywowała mnie jednak do działania. A rozwiązanie okazało się być dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Odkurzanie łóżka

Wśród różnorodnego zaopatrzenia, w jaki wyposażono mój odkurzacz do antyalergicznych zadań specjalnych THOMAS Perfect Air Allergy Pure, znalazłam specjalną końcówkę do czyszczenia materacy. Postanowiłam sprawdzić, czy poradzi sobie z brudem i alergenami na dobre już wżartymi w strukturę materaca. Ustawiłam maksymalną moc odkurzania, aby mieć pewność, że zassane powietrze sięgnie w najgłębiej skryte szczeliny i powoli przesuwając po powierzchni dyszą przejechałam pierwszą długość. Efekt był natychmiastowy i widoczny gołym okiem. Materac był nie tylko odkurzony, ale zauważalnie czystszy! Ssawkę przemieszczałam swobodnie i bez większego wysiłku. Materiałowe wykończenie wlotu powietrza zebrało większe zanieczyszczenia, tj. włosy, okruchy, czy drobinki kurzu, natomiast potężna siła ssania wciągnęła dodatkowy brud i alergeny z wnętrza łóżka. Kolor wody po dokładnym odkurzeniu łóżka przypominał ciemną breję, mimo że na pierwszy rzut oka materac wydawał się czysty. To dowód na to, jak wiele brudu i ukrytych w nim alergenów, do których nie miałam bezpośredniego dostępu, czaiło się pod pozornie świeżą powłoką. Tam gdzie nie mogę sama, może jednak mój odkurzacz.

Odkurzacz Alllergy Pure sprawdził się znakomicie. Po odkurzeniu całej powierzchni po raz pierwszy przespałam całą noc bez większych dolegliwości. Czystość była nie tylko widoczna ale i wyczuwalna - materac został wyraźnie odświeżony, a powietrze w pokoju nawilżone. Teraz wiem, że mogę spać na prawdę spokojnie i bezpiecznie. A to wszystko dzięki zaledwie (i aż) odkurzaczowi ...

 

Komentarze (1)

tama-rka, 2016-06-13 20:43:36

Końcówka do materaca w odkurzaczu .... ciekawe


Napisz komentarz