1 ilość wyświetleń: 1478 wróć do listy

POLECANE PRODUKTY:

Zobacz również

artykuł-Poznaj odkurzacze dla właścicieli zwierząt!
Poznaj odkurzacze dla właścicieli zwierząt!

Pogryzione kapcie, błoto po...

artykuł-Od odkurzacza do czworonoga
Od odkurzacza do czworonoga

2020 to rok bez precedensu, wiadomo… w naszym...

2016-03-17
artykuł-Czyszczenie tapicerki krzeseł

Czyszczenie tapicerki krzeseł

W moim mieszkaniu mam pokój dzienny z aneksem kuchennym. Gdy wybierałam z mężem meble do mieszkania, kupiliśmy duży stół, który postawiliśmy pomiędzy kuchnią a pokojem. Wiadomo, że do stołu potrzebne są krzesła, a że zarówno kupiony stół, jak i meble w pokoju mamy jasne, to pomyśleliśmy, że najbardziej będą do nich pasować siedzenia z beżową tapicerką i takie właśnie wybraliśmy. Muszę przyznać, że przez jakiś czas byłam bardzo zadowolona z mojego talentu do wyposażania mieszkania. Niestety życie zweryfikowało użyteczność moich wcześniejszych wyborów. Nie wiem co sobie myślałam, ale przecież to logiczne, że jasne krzesła będą się szybko brudzić. Nie pomaga im fakt, że stoją w uniwersalnym miejscu, przy którym się je, pracuje na komputerze, czy maluje farbami z dzieckiem. Bardzo szybko krzesła pokryły się plamami i zmieniły kolor na nieco bardziej szary, niż na początku. Próbowałam je jakoś doprowadzić do porządku, jednak długo nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Niestety tapicerki nie da się wyprać w pralce, a takie rozwiązanie byłoby dla mnie najwygodniejsze. Jestem wygodną osobą, która lubi szybkie efekty bez dużego nakładu pracy, ale wycieranie krzeseł ścierką, gąbką czy szczotką nie dawało żadnego pozytywnego rezultatu. Chyba muszę przyznać, że tylko pogorszyłam sprawę, ponieważ tapicerka zaczęła się odbarwiać w miejscach, w których je doczyszczałam.

Potrzebne było gruntowne czyszczenie. Dużo słyszałam o odkurzaczach, które potrafią prać dywany i tapicerki, więc pomyślałam, że to jest to czego potrzebuję. Udało mi się zdobyć odkurzacz do czyszczenia "na mokro i sucho" THOMAS AQUA+ PET & FAMILY. Gdy tylko go rozpakowałam nie myślałam o niczym innym, niż o wyczyszczeniu swoich szarych krzeseł.

Ilość części, które znalazłam w kartonie z odkurzaczem spowodowały u mnie lekkie zmieszanie. Bałam się, że nie poradzę sobie z obsługą tak prostego urządzenia jakim wydawałby się odkurzacz. Nie lubię czytać instrukcji, ale w tym wypadku okazała się ona niezbędna. Na szczęście obok wielojęzycznej książeczki znalazłam także wersję obrazkową, która nie ukrywam, wywołała u mnie uśmiech.

Urządzenie można używać do odkurzania na sucho i mokro. W zależności, którą metodą chcemy czyścić musimy je odpowiednio przygotować. Moje krzesła wymagały mokrego sposobu, więc musiałam wyszukać końcówkę przystosowaną zarówno do rozpylania środka czyszczącego jak i wsysania płynów. Do ssawki należało podłączyć wężyk, którego drugi koniec musiałam wpiąć do odkurzacza. Sprawdziłam, czy zbiornik na wsysaną wodę jest przygotowany zgodnie z zaleceniem z instrukcji oraz przygotowałam pojemnik z roztworem środka czyszczącego. Okazało się, że nie jest to takie trudne, jak się na początku obawiałam. Pozostało podłączyć odkurzacz do zasilania i sprawdzić jego działanie.

Krzeseł nie przygotowywałam w jakiś specjalny sposób. Po prostu ustawiłam jedno obok drugiego i uruchomiłam odkurzacz włączając także pompę dozującą płyn czyszczący. Trzymając rurę od odkurzacza nakierowałam ssawkę na krzesło i nacisnęłam rączkę od aplikowania płynu czyszczącego. Ssawka zaczęła rozpylać mgiełkę pokrywającą moje krzesło. Dyfuzor jest umieszczony pod końcówką do zbierania wody, więc przesuwając ssawkę po tapicerce w kierunku od góry do dołu dozuję środek czyszczący i od razu go wsysam do odkurzacza. Moc maszyny widać i słychać. Wiadomo, że mokry materiał zmienia kolor na ciemniejszy, ale po przejechaniu ssawą od razu zauważalna jest różnica w odcieniu czyszczonej powierzchni. Spróbowałam w ten sposób wyczyścić wszystkie swoje krzesła.

Zaskoczyło mnie z jaką skutecznością odkurzacz wciąga rozpylaną mgiełkę (aż słychać jak wsysana woda chlupocze w ssawce). Widać też od razu efekt mojej pracy, z którego niestety nie byłam zadowolona w każdym wypadku. Krzesła, które były wcześniej lekko pobrudzone teraz zostały odświeżone i wyglądały na czyste, ale te z mocnymi odbarwieniami i plamami trzeba było poprawić. Tym razem środek czyszczący naniosłam ręcznie bez użycia odkurzacza. Porządnie zmoczyłam zaplamione krzesła, a największe plamy potraktowałam tą samą ssawką, którą wcześniej zaciągnęłam wodę z przemoczonej tapicerki i wystawiłam na balkon do całkowitego wyschnięcia.

Pomimo, że czyszczenie kosztowało mnie troszkę więcej pracy niż na początku zakładałam, to jestem teraz naprawdę zadowolona z rezultatu. Stare plamy i odbarwienia zniknęły, a krzesła wyglądają dosłownie jak nowe. Z czystym sumieniem mogę polecić czyszczenie moją metodą z pomocą takiego odkurzacza. 

Komentarze (1)

Lila, 2016-04-19 19:53:18

no to fajne czyste krzesełka, ciekawe na jak długo ;) nie chciałoby mi się w sumie często tego czyścić.


Napisz komentarz