0 ilość wyświetleń: 3137 wróć do listy

POLECANE PRODUKTY:

Zobacz również

artykuł-Poznaj odkurzacze dla właścicieli zwierząt!
Poznaj odkurzacze dla właścicieli zwierząt!

Pogryzione kapcie, błoto po...

artykuł-Od odkurzacza do czworonoga
Od odkurzacza do czworonoga

2020 to rok bez precedensu, wiadomo… w naszym...

2015-10-08
artykuł-5 rzeczy, za które już lubię Thomasa

5 rzeczy, za które już lubię Thomasa

Postanowiłam wczoraj wreszcie sprzątnąć dawno rozlany na podłodze wosk ze świeczki. W tym celu musiałam go najpierw zdrapać, a następnie pozbyć się powstałych okruszków. Jeszcze kilka tygodni temu użyłabym do tego szczotki zmiotki, bo to szybkie i wygodne. Ale teraz mam przecież nowy odkurzacz i z kilku powodów korzystam z niego dużo chętniej niż z poprzednich odkurzaczy. 

    


Pierwszy powód to oczywiście cele badawcze - o czymś muszę przecież tu napisać. Złapałam się na tym, że odkurzam, żeby poznać jego funkcje i móc je wam później zaprezentować. Ale są też i inne, ważniejsze powody. Oto 5 z nich:

1.    Cichość
Pamiętacie panię Doubtfire tańczącą z odkurzaczem do muzyki Aerosmith (https://www.youtube.com/watch?v=xuqYNx8zaXM)? Ja pamiętam i chcę, żeby tak właśnie wyglądały moje porządki. Miałam napisać, że ogólnie nie cierpię sprzątać, ale w sumie to jeśli mogę sobie słuchać muzyki to nie jest to takie złe. Thomas jest tak cichy, że nikt nie przyłapie mnie na ekstrawaganckich tańcach, bo usłyszę jak się zbliża ;)
Mój poprzedni odkurzacz wył okrutnie, próbowałam słuchać muzyki z słuchawek (naprawdę!), ale nie było to zbyt wygodne. Problem solved!

2. Po(d)ręczność
Czemu przy sprzątaniu wosku nie użyłam zmiotki i szufelki? Bo użycie odkurzacza było równie szybkie. Thomas jest lekki,zwrotny, łatwo rozwija się kabel. Poza tym przy okazji odkurzyłam jeszcze szczelinę za szafą. W związku z podręcznością stoi też punku 3.

3. Dłuuuuugi kabel
Taka prosta w sumie sprawa. Ile może kosztować, żeby kabel był te 3 metry dłuższy? A te 3 metry są naprawdę bezcenne. Moje całe mieszkanie ma około 80 metrów kwadratowych (mniej więcej 9x9metrów). Czy wyobrażacie sobie, że miałam kiedyś odkurzacz, którym by je całe odkurzyć musiałam podłaczać go do dwóch gniazdek, nie mam takiego gniazdka, żeby kabel objął z niego całe mieszkanie. A Thomas ma tak długi kabel, że nawet będąc podłączonym do gniazdka w kącie skrajnego pokoju sięga wszędzie. 

4. Moc
Na początku to był autentyczny szok. Thomas domyślnie włącza się na środkowym programie mocy, tzw. EKO, gdyby włączał się na najwyższy to dostałabym zawału. Z tego co widzę to aż 2000W. Na najwyższym programie, czyli do czyszczenia powierzchni twardych zasysa na maksa, trzeba koniecznie wysunąć takie włoski w szczotce, bo inaczej trudno ją w ogóle oderwać od podłogi. Nic dziwnego, że na instrukcji jest napisane, żeby nie kierować ssania na ludzi!

5. Klikanie
Zarówno szczotka na rurze, rura w uchwycie jak i rura w odkurzaczu mocowana jest za pomocą takiego kwadratowego ząbka, który musi wejść na swoje miejsce, żeby mocowanie było skuteczne. Potwierdza to kliknięcie. Niby nic, ale jednak. Każdy z nas ma swoje wariactwa. Jedno, do którego się oficjalnie przyznaję, to wieszanie rzeczy w szafie zawsze przodami w prawo. Druga to to, że strasznie mnie wkurzało, kiedy się szczotka na rurze mocowała nierówno. Wiecie o co chodzi: zakładam szczotkę, opuszczam na podłogę i mam skręconą rękę. Podnoszę, przekręcam. Jeszcze trochę za bardzo w prawo. Teraz trochę za bardzo w lewo. W prawo, w lewo. Cholera!

Tak sobie myślę, że nawet zaczynam trochę lubić odkurzanie. A raczej, że odkurzanie spada w moim rankingu najbardziej znienawidzonych czynności domowych o kilka oczek. Gdyby tak jeszcze wymyślili Thomasa do mycia okien!

Komentarze (0)

Napisz komentarz