1 ilość wyświetleń: 1143 wróć do listy

POLECANE PRODUKTY:

Zobacz również

2015-08-18

Pierwsze spotkanie - zderzenie oczekiwań z praktyką

Każdy z nas marzy o lepszym sprzęcie, ja zawsze marzyłam o lepszym odkurzaczu. Chciałam, żeby jednocześnie bardzo dobrze odkurzał oraz mył podłogę. Do tej pory udało mi się zaspokoić tylko pierwszą potrzebę. Jeżeli chodzi o drugą, to zamiast tradycyjnie myć podłogę, jakiś czas temu kupiłam mopa natryskowego. Takie rozwiązanie sprawdzało się bardzo dobrze przy dziecku, jednak wymagało podwójnego czasu, którego miałam coraz mniej. Dlatego zdecydowałam się na wymianę starego modelu na nowy model Multi Clean x10 parquet  firmy Thomas.

Na początku nie byłam przekonana czy spełni moje oczekiwania. Miał wysoko zawieszoną poprzeczkę, ponieważ jego poprzednik posiadał bardzo dobrą moc ssania i żaden okruch nie pozostawał na podłodze. Podobnie jak wiele osób, kieruję się zasadą “jeżeli jest coś do wszystkiego, to jest do niczego”. Obawiałam się, że odkurzając na mokro, w praktyce rozmażę cały bród na podłodze i będzie jeszcze gorzej niż przy tradycyjnym myciu. Jednak z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że mamy tu do czynienia z pełnosprawnym urządzeniem wielofunkcyjnym. 

Po pierwszym odkurzaniu byłam miło zaskoczona, okazało się, że odkurza, myje i robi to nawet lepiej, niż przy tradycyjnym sprzątaniu. Najlepiej sprawdza się na płytkach typu gres. Ze względu na to, że mam nieduży przedpokój w mieszkaniu, zdecydowałam się na płytki z wysokim połyskiem, o dużym formacie beż żadnych wzorów. Bardzo mi się podobają, ale są trudne w utrzymaniu - widać na nich każdą plamkę i ciężko umyć, tak żeby nie było widać żadnych smug. Mój nowy odkurzacz sprawdził się świetnie, nie dość, że odkurzył to jeszcze od razu umył płytki i nawet wypolerował. Dzięki zastosowanej technologii odsysania wody, płytki nie były mokre, tylko wilgotne i wyschły zanim skończyłam odkurzać całe mieszkanie. Zasadnicza różnica pomiędzy tradycyjnym mopem a tym urządzeniem, jest taka że oszczędzamy czas na sprzątaniu i jednocześnie nie marnujemy go, czekając aż podłoga wyschnie. 
Do tej pory, jak myłam podłogę mopem natryskowym, zdarzyło mi się wielokrotnie spryskać powierzchnię, której nie chciałam np. szafki z lakierowanymi frontami lub lustro w przedpokoju. Kolejną zaletą modelu Thomasa jest specjalna końcówka do odkurzania i mycia, która posiada niewielkie otwory od spodu, którymi sami wypuszczamy wodę dokładnie tam gdzie chcemy. 

Miałam również wątpliwości co do pojemnika na wodę. Jeżeli odkurzacz jest mały, to czy nie będę musiała parę razy wylewać brudnej wody lub wlewać czystej do mycia? Pomimo, że zbiorniki nie są zbyt duże, są idealne do sprzątnięcia całego mieszkania. Mam duże mieszkanie 3 pokojowe, na całej powierzchni są głównie panele i kafle, tylko w pokoju dziecięcym znajduje się dywan. Do tej pory sprzątnęłam już kilkanaście razy mieszkanie moim nowym sprzętem, czasami dokładniej, a czasami szybciej i ani razu nie zdarzyło mi się w trakcie zmieniać wody. Czyszczenie zbiornika na wodę nie zajmuje dużo czasu. Wystarczy z niego wylać wodę, opłukać w wannie i pozostawić do wyschnięcia. 

Komentarze (1)

Monika, 2015-09-13 10:04:38

święte słowa "jeżeli jest coś do wszystkiego, to jest do niczego", choć z opisu wynika, że może to być fajna sprawa - odkurzać i myć od razu.


Napisz komentarz