4 ilość wyświetleń: 191 wróć do listy

Zobacz również

Hybrydowy domownik na medal

Odkurzacz ze świecącą szczotką, dwoma...

2020-07-23
artykuł-Thomas DryBox Amfibia – nowość w domu

Thomas DryBox Amfibia – nowość w domu

Każdy nowy sprzęt w domu to oczywiście testowanie wszystkich dostępnych opcji i możliwości, jakie posiada. Szczególnie, jeśli wymiana dotychczasowych urządzeń przypomina przesiadkę z roweru na dobrej klasy samochód, a tak właśnie było, kiedy w naszym domu pojawił się Thomas DryBox Amfibia. Zastąpił, wysłużony już zresztą, odkurzacz, który towarzyszył nam niemal codziennie. Jak się sprawdził? I czy faktycznie zaawansowane urządzenia zawsze są skomplikowane w obsłudze? Przetestowałam, sprawdziłam i odpowiadam.

 Co się zmieniło?

Dotąd korzystaliśmy z odkurzacza, którego najważniejszą (i w zasadzie jedyną) funkcją było po prostu… odkurzanie. Działał i spisywał się nieźle, ale kiedy nadarzyła się okazja, by wymienić go na nowy i bardziej zaawansowany sprzęt, zaryzykowaliśmy bez wahania. Nie tylko dlatego, że stary odkurzacz tracił swoją moc – Thomas oferuje znacznie więcej, niż tylko tradycyjne odkurzanie, i to skusiło nas najbardziej. Nigdy wcześniej nie praliśmy w domu samodzielnie tapicerki czy dywanów, zawsze zjawiała się w tym celu ekipa wyposażona w odpowiednie urządzenia, które wydawały się raczej dość wymagające w obsłudze. Skoro ten sam efekt można jednak uzyskać z dobrym odkurzaczem piorącym, postanowiliśmy taki przetestować. Co zyskaliśmy?

Odkurzanie z filtrem wodnym

To zupełna nowość, z jaką jeszcze nigdy nie mieliśmy do czynienia. O ile odkurzanie bez użycia wody było całkiem zrozumiałe, o tyle filtr wodny okazał się miłą odmianą. Jego największym plusem jest na pewno wrażenie świeżości powietrza, jakie pozostawia – naprawdę można poczuć różnicę w porównaniu do tradycyjnego odkurzacza, w którym wszystkie zanieczyszczenia kumulują się w worku. Odświeżenie powietrza to zasługa skutecznych filtrów – cyklonowego i wodnego. Pierwszy działa w czasie zwykłego odkurzania, drugi w czasie odkurzania z użyciem wody, ale oba spisują się znakomicie. Pewnie okazałyby się strzałem w dziesiątkę w domu, w którym mieszkają alergicy.

Odkurzanie i zmywanie podłóg

To funkcja zdecydowanie najbardziej przydatna i najwygodniejsza. Nie wyobrażam sobie już tradycyjnego odkurzania większych powierzchni paneli i kafli, bo skoro można je dobrze odkurzyć i przy tym jeszcze odświeżyć, to czemu nie zaoszczędzić sobie czasu? Co ciekawe, odpowiednie ustawienie odkurzacza jeszcze przed sprzątaniem, a potem opróżnienie zapełnionych zbiorników zastępujących tradycyjne worki jest naprawdę banalnie proste. Zawsze myślałam, że nowoczesny odkurzacz to bardziej bezużyteczny gadżet niż must have w domu, ale zmieniam zdanie i wiem, że to dopiero początek wymiany domowych sprzętów na bardziej zaawansowane rozwiązania. Oszczędność czasu i energii jest zauważalna.

Thomas ma też dodatkową funkcję zbierania płynów, która przydaje się znacznie częściej, niż się tego spodziewaliśmy. Wygoda wygrywa – zamiast wycierania i wykręcania wybieramy teraz szybszą opcję z pomocą odkurzacza. Wystarczy wybrać odpowiednią ssawkę i gotowe, odkurzacz zamiast zasysać powietrze i kurz, zbiera to, co akurat przypadkowo wylądowało na podłodze. Bez żadnych dodatkowych urządzeń – kłopot z głowy. Nie przypuszczaliśmy, że to takie przydatne, za to teraz pewnie trudno byłoby nam się bez tego obejść.

Pranie dywanów i tapicerki

Z tej opcji korzystaliśmy już na samym początku, ale byłam dość sceptycznie nastawiona jeśli chodzi o rezultaty. Spodziewałam się, że odkurzać piorący odświeży meble i dywany, ale raczej nie wyczyści ich dokładnie. Okazało się, że Thomas znów nas zaskoczył, bo zakurzone fotele i wykładziny wyglądają o niebo lepiej niż przed praniem.

Czy polecam? Tak. Czy wróciłabym do tradycyjnego odkurzacza workowego? Nie. Czy ktokolwiek w domu chciałby wymienić Thomasa na poprzedni model odkurzacza? Nie sądzę – to sprzęt, który świetnie się sprawdził i teraz jest na podorędziu, kiedy go potrzebujemy, nie widzę więc żadnego powodu, by się go pozbywać. Jest wygodnie, higienicznie i do tego znacznie łatwiej w kwestii obsługi samego urządzenia – odnotowaliśmy potężną zmianę na plus.

 

Komentarze (4)

Oksana, 2020-08-24 11:08:37

Mam alergię i nie pomyślałabym nawet, że odkurzacz może pomagać w oczyszczaniu powietrza, zawsze w głowie miałam myśl, że jest zupełnie odwrotnie i jak przychodziło do wymiany worka albo opróżnienia pojemnika z kurzu to potem to całkiem mocno odczuwałam. Fajna sprawa z takim odkurzaczem.


Wiki, 2020-08-24 11:08:54

Mieć wszystko, co potrzebne do sprzątania w jednym sprzęcie brzmi idealnie.


Rebeka, 2020-08-24 11:09:21

Wizualnie bardzo fajnie się prezentuje. Zazwyczaj uniwersalne odkurzacze są duże i ciężkie, ten wygląda całkiem zgrabnie. Jeśli faktycznie potrafi te wszystkie "sztuczki" to chapeau bas dla projektantów.


Tymon, 2020-09-23 10:33:15

Teraz odkurzacze z filtrem wodnym są bardzo popularne przez wzgląd na pandemię. Czystsze powietrze to mniej zarazków, sam wyszedłem z tego założenia i czuję duża różnicę


Napisz komentarz