3 ilość wyświetleń: 2518 wróć do listy

POLECANE PRODUKTY:

Zobacz również

2016-03-25

Psie zabawy = bałagan ? Dlaczego psy drą chusteczki ?

Sierść i oraz śmierdzące niespodzianki to niejedyne, co trzeba sprzątać po psach. Zdarza się, że zwierzęta coś niszczą, na przykład meble, lub gryzą buty. Wiele nie potrafi również skutecznie ukryć tego, że poczęstowały się naszym jedzeniem. Ale dziś będzie o czymś jeszcze innym. Przyznaję, że jest to problem, który obecnie mnie dotyczy, bo na przedłużających się feriach jest u mnie w domu mopsik Kawa. 

Kawa jest pieskiem z natury pogodnym, lubiącym pieszczoty, bardzo uległym - wystarczy nieznacznie podnieść głos i natychmiast rozprostowuje zakręcony ogonek, chowa go pod siebie i ucieka na swoje legowisko. Tam kładzie się na pleckach i rozkosznie odgina tylną nóżkę odsłaniając mięciutki goły brzuszek. A minkę ma wtedy taką, że człowiek wybaczy jej dosłownie wszystko. 

Ale jest jedna sytuacja, kiedy w psa wstępuje demon. Wzrok staje się złowrogi, postawa usztywnia. Z gardła wydobywa się chrapliwy warkot. Staje się tak wtedy, gdy mops ukradnie chusteczkę do nosa. Odebranie Kawie chusteczki graniczy z cudem. Gdyby była, dajmy na to dobermanem, to nie wiem, czy odważyłabym się na konfrontację. Z racji mopsich gabarytów oraz niezwykłej żarłoczności zazwyczaj się to udaje - albo poprzez siłę i element zaskoczenia albo zwykłym przekupstwem. Udaje się, jeśli akurat przyłapię ją na gorącym uczynku.

Jeśli nie ma mnie wtedy w pobliżu, to zastaję resztki chusteczki, poszarpane na mikroskopijne kawałeczki i bardzo z siebie zadowolonego psa. 

Zastanawiałam się kiedyś, dlaczego psy tak uwielbiają te chusteczki. Kartek papieru tak nie drą. Nad tym samym myślał też Stanley Coren - znany specjalista w dziedzinie zachowania psów, autor wielu książek na temat psychiki i wychowania psów. Na stronie psychologytoday.com opublikował artykuł wyjaśniający tą intrygującą kwestię. 

Wyjaśnienie tego, czemu psy uwielbiają drzeć chusteczki można zawrzeć w dwóch słowach:

  1. bo lubią. Faktura chusteczki jest dla psa podobna do piór lub delikatnego futerka, a mieć coś takiego w pysku to najprawdziwsza rozkosz. Większość psów nie może się temu oprzeć. 
  2. nie wspominając, ze gryzienie, żucie i rozkawałkowywanie to również bardzo przyjemna sprawa, której pies jedzący suchą karmę, czy nawet gotowane, ale przecież rozdrobnione jedzenie nie zaznaje zbyt często. 

Nie ma co się zatem gniewać na psiaka, tylko sprzątać chusteczki a w zamian zaoferować psu coś równie dla niego atrakcyjnego - jakiś rodzaj gryzaka. Może to być coś kupionego w sklepie zoologicznym, na przykład piłka, piszczący kurczak czy świńskie ucho.

Stanley Coren podaje też przepis na własnoręczne przygotowanie gryzaka. Plastikową butelkę należy włożyć do miękkiej skarpetki. Materiał pozwoli psu czuć się jakby lizał futerko bądź pióra swojej ofiary, a dźwięk gniecionego plastiku - gruchotanie kości. Jakkolwiek brutalnie to może brzmieć, taka jest psia natura, jest w końcu drapieżnikiem, dla którego tropienie, pogoń i rozszarpywanie ofiary to była kiedyś normalna sprawa. Obecnie to luksus, który psy zapewniają sobie drąc chusteczki higieniczne. 

Dzikość w oczach mopsa - karykaturalna, wzbudzająca raczej uśmiech niż strach, sprawia, że myślę o wilczej naturze drzemiącej w każdym psiaku. Zastanawiam się, czy to wszystko poszło w dobrym kierunku.

Komentarze (3)

Toal, 2016-04-05 18:57:46

No tak psy drą chusteczki bo ... lubią ;)


L., 2016-05-27 09:02:12

:) :) no tak plastikowa butelka to zabawy szał dla psiaka !


Agata, 2018-09-01 09:09:21

Cały czas zastanawiałam się czemu mój buldożek tak uwielbia chusteczki! Teraz już wszystko wiem, dzięki! :D


Napisz komentarz