2 ilość wyświetleń: 1427 wróć do listy

Zobacz również

2016-02-12
artykuł-Jak polubić okres linienia?

Jak polubić okres linienia?

Skoro tu zaglądacie, to pewnie macie ten sam problem - kłębiące się włosy waszych zwierzaków, przemykające w popłochu po podłodze, kiedy otwieracie drzwi lub odsuwacie kanapę od ściany. Liniejący pies to w dla większości ludzi koszmar i udręka. Celowo piszę, że dla większości, bo są osoby, które tylko na to czekają. Kto to może być?

To miłośnicy robótek ręcznych, a dokładniej szydełkowania i robienia na drutach! Byłam bardzo zdziwiona, kiedy pierwszy raz usłyszałam, że z psiej sierści da się zrobić włóczkę. Naprawdę. Nie z każdej - na pewno trudno byłoby zrobić sweterek z chińskiego grzywacza albo krótkowłosego buldożka. Warunkiem powodzenia całego przedsięwzięcia jest włos o długości około 5cm. 

Od razu uprzedzę pytanie - nie, wełna z psa nie ma psiego zapachu. Należy tylko przed wyczesywaniem psa wykąpać. Kąpiel i czesanie to dwa pierwsze etapy całego procesu. Następne są takie same jak w przypadku robienia wełny owczej, ale wymagają już bardziej specjalistycznych umiejętności oraz sprzętów takich jak kołowrotek czy gręplarka. Co ciekawe, jeśli sierści mamy mało, można ją połączyć z owczą wełną i z takiej mieszanki prząść włóczkę.

Kiedy już mamy chiengorę, czyli właśnie włóczkę z psa (od francuskich słów: chien - pies i angora - rodzaj miękkiej wełny) oraz umiemy robić na drutach czy szydełku możemy przystąpić do dziergania swetrów, czapek czy skarpet. Co do wzorów i fasonów - nie ma ograniczeń. 

Zainteresowanych odsyłam do książki Knitting With Dog Hair, której podtytuł brzmi: Lepszy sweter z psa którego kochasz znasz, niż z owcy, której nigdy nie spotkasz. Coś w tym jest, prawda? Szkoda, żeby marnowało się co roku tyle sierści, skoro możną ją wykorzystać,

Mimo że książka została wydana już dobre kilka lat temu, nie słyszałam, żeby ktoś w Polsce zdecydował się na sweter z psiej sierści. To może oznaczać tylko jedno - jest szansa być pierwszym i wylansować nową oryginalną i w pełni ekologiczną modę. W sumie dziwię się, że żadna celebrytka jeszcze się tym nie zainteresowała. 

A już trochę z innej beczki, ale związane z tematem wykorzystania psich włosów. Czy wiedzieliście, że są one doskonałym materiałem chłonnym (zresztą ludzkie włosy też). Ta właściwość przydała się podczas wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej w 2010 roku. Z włosów zbieranych zarówno od psich jak i ludzkich fryzjerów robiono rodzaj mat. W tym celu włosy upychano do … cienkich rajstop. Takie rulony sprawdziły się fenomenalnie.

Pewnie nie udało mi się namówić nikogo z was na robótki ręczne, jeśli jednak kogoś natchnie, niech koniecznie podzieli się ze mną zdjęciami swoich dokonań. 

Być może zatem uważacie, że zmarnowałam wasz cenny czas - przeczytaliście artykuł, ale nie dowiedzieliście się jak polubić psie linienie. Na osłodę w innych moich artykułach znajdziecie garść porad jak to linienie skrócić, albo o moich sposobach na szybkie sprzątanie.

No ale jeśli zdarzy wam się, że kłęby sierści fruwają po domu, a tu wpadają znajomi, to nie ma już czasu na szybkie ogarnianie tematu. Wtedy odwracacie ich uwagę opowiadając o tym, że z sierści można robić włóczkę, że ona się nazywa chiengora i że można też z psich włosów robić maty chłonące ropę naftową. Pomyślcie, czy nie lepiej jest mieć wiedzę (choćby taką) niż wysprzątany pokój? Dziękuję wam za poświęcony czas.                                           

Jak widać na zdjęciu, Mopsik jest smutny, bo z jego sierści nie powstanie sweterek. 

Komentarze (2)

Dusia, 2016-02-17 21:29:46

Ha, ha dobre :)


Oila, 2016-04-12 12:53:56

śliczny ten Pani piesek , słodziak.


Napisz komentarz