1 ilość wyświetleń: 1084 wróć do listy

Zobacz również

2015-12-08

Posprzątać w schroniskach, czyli czy pies może być dobrym prezentem?

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Nie wiem jak czytelnicy, ale ja powoli już wdrażam się w najprzyjemniejszy klimat w całym roku. Nawet mnie specjalnie nie przerażają świąteczne porządki - im jestem starsza tym łatwiej mi przychodzi rozplanowanie wszystkiego, mniej też się przejmuję, jeśli ze wszystkim nie zdążę.  W tym roku jakoś szczególnie, choć bez powodu, nie mogę się doczekać kiedy zawieszę lampki na choince, kiedy wreszcie spadnie śnieg i będę się objadać pierogami z kapustą. 

Uwielbiam ten moment, gdy stoję przy oknie, w domu jest ciepło i pachnąco, czekam na przykład na przyjazd rodziny, za oknem prószy śnieg. Ech, kto tego nie lubi? Nie chcę teraz psuć tej chwili rozmarzenia, która mam nadzieję wam się udzieliła, ale pomyślcie o tych wszystkich zwierzętach przebywających w zimnych budach w nieprzyjaznych przytuliskach. Czy też nie marzą o takiej chwili przy oknie?

Kontrowersyjny jest pomysł namawiania na branie psa ze schroniska na święta, jako świątecznego prezentu (każdy z nas przecież wie co się dzieje z takimi niechcianymi prezentami), ale pomagać można na różne sposoby.

Pies to MOŻE być najwspanialszy prezent…
...dla siebie samego. Nie wolno obdarzać nikogo zwierzęciem bez jego uprzedniej wiedzy. Stanowczo to odradzam. Za to jeśli czujesz, że jesteś gotowa/gotowy na pupila, to czemu nie teraz? Okres przerwy świątecznej to dobry moment, aby pomóc zwierzakowi odnaleźć się w nowym domu. 

A może świąteczny prezent dla schroniska?
Nie możesz wziąć psa? Może możesz biednym pomóc przetrwać ten trudny zimowy czas. Dowiedz się w lokalnym schronisku lub organizacjach prozwierzęcych czego im potrzeba. Może dobrej jakości karm? (schroniska kochają lecznicze karmy dla alergików czy psów z problemami żołądkowymi) Może słomy? (stare kołdry i poduszki to zły pomysł - zwierzęta szybko je przedzierają, poza tym słoma dużo lepiej odprowadza wilgoć niż mokra pierzyna). Czasem też przydają się kubraczki, bo krótkowłose psy, takie jak przebywający u mnie obecnie Luisek, bardzo marzną. 
Można również dokonać finansowej wpłaty na rzecz organizacji pomagającym zwierzętom. W takim przypadku warto poświęcić chwilę czasu i dokonać właściwego wyboru (fundacji jest całe mnóstwo). Wspierajmy tych, których znamy i wiemy, że działają prężnie i skutecznie!

Zostań wirtualnym opiekunem
Podoba ci się jakiś zwierzak, ale nie możesz dać mu domu? Może istnieje możliwość jego wirtualnej adopcji. Nawet niewielka comiesięczna kwota robi różnicę. Będąc opiekunem wirtualnym będziesz na bieżąco dostawać informacje na temat swojego podopiecznego. Zobaczysz jak miło jest być świętym Mikołajem. 

Działalność w fundacji/schronisku
Masz mało pieniędzy, ale sporo czasu? Możesz udzielać się jako wolontariusz. Nieocenione są osoby wyprowadzające psy na spacery, ale nie tylko! Wiele różnych zdolności może zostać wykorzystanych na wolontariacie. Możesz pomagać redagować informacje o zwierzakach, robić im zdjęcia, włączyć się w działania w mediach społecznościowych, organizować dni otwarte w fundacjach. Możliwości jest mnóstwo! 

Dom tymczasowy
Pisałam o tym na łamach tego portalu. Z własnego doświadczenia wiem, że to cudowna przygoda! 

Zafunduj prezent swojemu zwierzakowi
Wysterylizuj lub wykastruj. I zaczipuj! Tak naprawdę jedyną drogą do trwałego zmniejszenia ilości zwierząt w schronisku jest ograniczenie rozmnażania się psów i kotów. Jeśli nie masz psa rodowodowego i nie jesteś zrzeszony/a w związku hodowców nie masz prawa go rozmnażać (prawa w sensie legalności - rozmnażać wolno tylko psy rasowe, zarejestrowane w odpowiednich instytucjach), zatem nie warto ryzykować i mieć zabieg sterylizacji i kastracji jak najszybciej z głowy. Podobnie jak czipowanie, to tylko jeden zastrzyk, a może uratować waszego psa. W najgorszym wypadku sprezentujcie psiakowi chociaż adresówkę!

Na koniec powiem tylko, że pomaganie zwierzętom przynosi ogromną satysfakcję. Fajnie jest pomyśleć, że świat jest choć odrobinkę lepszy dzięki temu co się robi. Tylko uwaga i żeby nie było, że nie ostrzegałam - jak już się zacznie to wciąga na maksa!

Na zdjęciu Rudolf - dzięki działalności fundacji oraz domu tymczasowemu jest już w kochającym domu. Fajnie jest pomagać.

Wesołych Świąt!

Komentarze (1)

Celka, 2016-03-09 11:00:28

:) Racja dobrze pomagać, fajnie, że Pani to robi, oby więcej takich osób. Sama mam adoptowanego pieska ze schroniska. Sporo z nim obowiązków, ale ile radości ...


Napisz komentarz