1 ilość wyświetleń: 1264 wróć do listy

Zobacz również

Hybrydowy domownik na medal

Odkurzacz ze świecącą szczotką, dwoma...

Thomas DryBox Amfibia – nowość w domu

Każdy nowy sprzęt w domu to oczywiście...

2015-11-26
artykuł-Męska rzecz!

Męska rzecz!

Nie od dziś wiadomo, że mężczyźni lubią gadżety! Nowy telefon, samochód, GPS, laptop, smart watch i wiele innych, to najczęściej obowiązkowe pozycje na ich liście. I to właśnie oni, teoretycznie, znają się lepiej na wszelakich sprzętach, w tym również domowych.

Dlatego, kiedy mieliśmy zakupić nowy odkurzacz, naturalnym zdało mi się zaufać opinii partnera. To on zawsze chętnie sprawdza wszelakie parametry, opinie, porównuje modele, funkcjonalności. Ale nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak długo to potrwa…

Minął miesiąc, a on wciąż zapytany o odkurzacz, mówił mi: „Ciągle szukam idealnego”, „Widziałem kilka fajnych, ale muszę porównać”. Kiedy w końcu po ponad miesiącu poszukiwań usłyszałam, że już wybrał i zamówił, zaczęłam mieć obawy związane z tym, jaki to będzie za sprzęt.

Odkurzacz pojawił się w domu i od razu zobaczyłam, że pudło jest ogromne! Pomyślałam, że to pewnie jakiś gigant i że będę przechodzić mękę z jego używaniem. Nic bardziej mylnego! Przede wszystkim pudełko było pełne dodatkowych końcówek, specjalnego zestawu do mycia podłóg (co od razu mi się spodobało) oraz było bardzo dobrze zabezpieczone, co mile mnie zaskoczyło. Ponadto sam odkurzacz, chociaż nie należy do najmniejszych, chodzi płynnie i bez wysiłku, a wędrowanie z nim po całym domu nie jest wysiłkiem.

Jednak przeraziła mnie jedna rzecz: to zawsze on wymieniał worki w odkurzaczu, a do tego nie trzeba było tego robić zbyt często. A tu dowiaduję się, że trzeba wymieniać wodę, czyścić, coś wyciągać i to po każdym myciu. Oczywiście od razu byłam przeciwna takiej „zabawie” i oświadczyłam, że w takim razie sam będzie odkurzał, skoro zamówił tak skomplikowaną machinę. I tu kolejne zaskoczenie – on bez słowa faktycznie zaczął odkurzać! Sprawdzał końcówki, a nawet mył podłogi, bo wreszcie było to wygodne! Nareszcie zamiłowanie do gadżetów się sprawdziło! A ja? Sprawdziłam odkurzacz, kiedy go nie było w domu i okazało się, że moje obawy były zbędne. Ale on nie musi o tym wiedzieć.

Komentarze (1)

vena, 2015-12-23 13:37:06

oj tak, dobry odkurzacz to jak gadżet dla faceta, trzeba kupić mu na prezent i powiedzieć "kochanie dla ciebie do zabawy - przyjemne i pożyteczne dla wszystkich" ;)


Napisz komentarz