2 ilość wyświetleń: 858 wróć do listy

POLECANE PRODUKTY:

Zobacz również

artykuł-Jak sprzątamy po naszych pupilach?
Jak sprzątamy po naszych pupilach?

Posiadacze zwierząt wiedzą doskonale, ile...

artykuł-JAK ODKURZACZ AMFIBIA PET ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE
JAK ODKURZACZ AMFIBIA PET ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE

Raz na jakiś czas w naszym domu...

artykuł-Porządek w domu pełnym zwierząt
Porządek w domu pełnym zwierząt

Zasady i porady związane z utrzymaniem...

2016-10-31

Kiedy w domu z psem, pojawia się kot …

Odkurzacz Thomas pojawił się w moim mieszkaniu kiedy jedynym zwierzęcym domownikiem był pies, czarny labrador – Tytus. Odkurzacz pomógł mi wówczas odświeżyć ubrudzoną (co prawda nie tylko od psich łap) kanapę, ale również uświadomił mi, że odkurzanie – odkurzaniu nierówne. Jakiś czas temu, przed moim odkurzaczem pojawiło się kolejne „czarne wyzwanie” – nowy domownik, kotka Lola.

Psa posiadam już od ponad dwóch lat. Od tego czasu można powiedzieć, że nauczyłem się „psich zachowań”, tych ogólnych, podobnych dla wszystkich psów, ale równych tych charakterystycznych dla Tytusa. Wiem doskonale, że utrzymanie porządku przy psie to przede wszystkim: brudne łapy, woda rozlana przy misce, a woda + brudne łapy = plamy na podłodze i kanapie. Jak pisałem w poprzednich artykułach, moją ulubioną funkcją Thomas Aqua+ Multiclean X10 Parquet jest odkurzanie z jednoczesnym myciem podłogi. Dzięki temu nie muszę najpierw odkurzać zaschniętych na podłodze śladów psich łap, a potem ich zmywać. Mogę to robić jednocześnie. Wystarczy tylko napełnić pojemnik na wodę z płynem, zamontować odpowiednią końcówkę i pociągnięciami sunąć po podłodze, dozując jednocześnie wodę z płynem. Zaschnięte plamy są pod wpływem wody rozpuszczane, a moc ssąca odkurzacza zasysa brud. Oczywiście w przypadku większych zabrudzeń, konieczne jest kilkukrotne przesunięcie ssawką w jednej części podłogi, jednak i tak jest to szybszy sposób, niż tradycyjne odkurzanie i mopowanie. Z tego właśnie względu, że odkurzacz najczęściej stosuje właśnie w tej funkcji, przyznam, że inne końcówki stosowałem rzadziej. Do czasu – kotka Lola wymusiła na mnie, a może uświadomiła, że mój odkurzacz może być mi przydatny również w wielu innych domowych porządkach.   

Przyznam, że trochę zaskoczył mnie rodzaj ubrudzeń jakie wiążą się z posiadaniem kota. Zarówno pies jak i kot ma cztery łapy, z tą jednak różniącą, że psie łapy chodzą po podłodze, mogą też wejść na kanapę. Natomiast kocie łapki … o zgrozo … wejdą wszędzie. Młody kot nie umie usiedzieć w miejscu, wszystko go interesuje, każdy ruch, każdy poruszający się element. Kiedy kot pojawia się w nowym, nieznanym dla siebie pomieszczeniu, musi sprawdzić każdy jego kąt. Nie tylko chodzi tutaj o wszelkie możliwe kąty, takie jak np. przerwa pomiędzy regałami, pod kanapą, za kanapą, ale również o każdą półkę, szafkę, możliwie najwyższe partie mebli, na które kot może wejść.

Kotka po pierwsze uświadomiła mi ilość kurzu jakość gromadzi się w przerwach pomiędzy meblami, prezentując pełne „kurzowych kotów” wąsy oraz ubrudzoną na jasno szaro swoją czarną sierść, kiedy wychodziła z odkrywanych przez siebie zakamarków. Przyznam, że widok na niej kłębków kurzu podziałał na mnie motywująco. Choć chyba tak jest najczęściej, jeśli nie uświadamiamy sobie istnienia brudu, to on nam nie przeszkadza. Wszystko się zmienia, kiedy go zobaczymy …

Chcąc usunąć i wymyć te dawno nieodwiedzane przestrzenie, odsunąłem meble i kanapę. Jednak wiadomo, każdorazowe odsuwanie mebli przy okazji odkurzania nie wchodzi w grę. Wtedy postanowiłem sprawdzić końcówki jakie posiada mój Thomas. Jest! Długa, a nawet bardzo długa i wąska końcówka do odkurzania wszelkiego rodzaju szczelin. Wystarczy jedynie podczas odkurzania wymienić końcówkę. Ja wtedy najczęściej zwiększam również moc ssania odkurzacza, tak aby z zakamarków wyciągnąć jak najwięcej kurzu, nawet jeśli końcówka nie dotknęła każdej części szczeliny, to moc ssąca może z niej wyssać kurz. 

Jak wspomniałem, kotka lubi odwiedzać regularnie wyższe partie mebli. Początkowo myślałem, że może będę w stanie ją tego oduczyć. Jednak, tak … dość szybko zdałem sobie sprawę, że kota nie jest tak łatwo do czegoś zmusić. Do tego dowiedziałem się, że koty po prostu tak mają, lubią funkcjonować na różnych poziomach wysokości. Lubią leżeć na wyższych półkach. Z tym jednak wiąże się to, że kocia sierść jest niemal wszędzie. Na każdej z wyższych półek regału, a nagromadzona wyżej sierść, spada na podłogę.

Odkrywając na nowo możliwości mojego odkurzacza, przy okazji odkrycia zalet końcówki szczelinowej, natrafiłem na końcówkę do mebli. Jest zdecydowanie inna od tych dodawanych do znanych mi odkurzaczy. Jest przede wszystkim duża, ma dużą średnicę i tym samym kilkoma ruchami pozwala na usunięcie kurzu w dużej powierzchni mebli/parapetów. W połączeniu z długą rurą odkurzacza jest idealna do usuwania brudu z wysokich partii mebli. 

Tak w skrócie nowy domownik pozwolił mi odkryć nowe zalety mojego Thomasa :)

 

Komentarze (2)

Xena, 2016-11-14 11:36:54

do walki z kocią sierścią pomocne jest aby jak najwięcej powierzchni dało się odkurzyć, bo kocia sierść wydaje mi się, że jest lżejsza od psa i fruwa i się osadza dosłownie wszędzie.


juka, 2016-11-23 11:29:20

no tak kocia sierść się jakoś bardziej rozchodzi i się fruwa, bo kot żyje na wielu poziomach wysokości.


Napisz komentarz