1 ilość wyświetleń: 3351 wróć do listy

Zobacz również

artykuł-Poznaj odkurzacze dla właścicieli zwierząt!
Poznaj odkurzacze dla właścicieli zwierząt!

Pogryzione kapcie, błoto po...

artykuł-Od odkurzacza do czworonoga
Od odkurzacza do czworonoga

2020 to rok bez precedensu, wiadomo… w naszym...

artykuł-Jak sprzątamy po naszych pupilach?
Jak sprzątamy po naszych pupilach?

Posiadacze zwierząt wiedzą doskonale, ile...

2016-02-23

Turbowyzwanie – czyszczenie i pranie odkurzaczem kanapy pełnej sierści

Jak wspomniałam w artykule „Usuwanie sierści z powierzchni tapicerowanych”, są takie powierzchnie tapicerowane, z których sierść wydaje się jest wręcz niemożliwa do usunięcia. Chodzi o wszelkie powierzchnie materiałowe, w które sierść się po prostu wbija, wkręca, wchodzi w strukturę włosia i staje się jego częścią. Nie pomaga nic, ani wycieranie na mokro, ani specjalne rękawice, ani nawet zawsze doskonałe (a dla kociarzy niezbędne) rolki do czyszczenia, do których powierzchni przyczepia się sierść. Przykładem takiej powierzchni jest kanapa, którą widać na zdjęciach, a te „czarne niteczki” to pojedyncza sierść. 

Ilekroć jestem u swojej mamy, widok tej kanapy działał na mnie drażniąco …, producenci mebli tapicerowanych powinni dodawać ostrzeżenie „Zakaz zakupu do domu, w którym mieszkają zwierzęta”!  Doskonale zdaję sobie sprawę,  że wyczyszczenie tej kanapy i doprowadzenie do stanu idealnego graniczy z niemożliwym. Wiem, bo próbowałam, ani obecny odkurzacz mojej mamy, ani mój nie poradził sobie z tą kanapą. Przejeżdżająca końcówka odkurzacza tylko przesuwa pojedyncze włoski, które tylko lekko zmieniają swoją pozycję, jak bym często nie odkurzała w jednym miejscu, sierść zostaje! Jedną wizją, wręcz makabryczną, która przychodziła mi do głowy, było żmudne dłubanie i wyciąganie pojedynczych włosów z tej kanapy.

Ale skoro mam okazję przetestować odkurzacz, w którego nazwie użyto słowa „Pet” to stwierdziłam, że muszę spróbować. Albo będę zachwycona, albo stwierdzę, że dobrze poradził sobie z tapicerką na innych meblach, a dla tej kanapy po postu ratunku już nie ma. Przyznam, że podeszłam do tego wyzwania dość sceptycznie …

Odkurzanie

  1. Skorzystałam z dwóch rodzajów końcówek: tej dedykowanej do usuwania sierści z tapicerki oraz do czyszczenia materacy. Używałam ich na przemiennie, zaczynając od tej do sierści. W sumie nie wiem dlaczego stwierdziłam, żeby dodatkowo użyć końcówki do materacy, stwierdziłam, że jej wąski otwór połączony z dużą mocą ssącą odkurza może być pomocny.
  2. Odkurzacz włączyłam na maksymalną moc
  3. Odkurzałam, wykonując kilkanaście powtórzeń w jednym miejscu kanapy, dokładnie i z dużym wysiłkiem przyciskając końcówkę do powierzchni materiału, w jedną i drugą stronę, w każdym miejscu. Włożyłam w to naprawdę sporo siły…  po pewnym czasie byłam najzwyczajniej zmęczona. 
  4. Ale jakie był moje zadowolenie, kiedy po pewnym czasie wyłączyłam odkurzacz, spoglądam dokładniej na powierzchnię kanapy, a tam nie ma większości kocich czarnych niteczek. Wow! Sierść naprawdę jest zbierana i wsysana do odkurzacza, a sukces zmotywował mnie do dalszej pracy! 
  5. Wykonałam  jeszcze jedno powtórzenie dokładnego odkurzania każdego kawałka nieszczęsnej kanapy i naprawdę udało się pozbyć z niej całej sierści. 

Tak jak wspomniałam powyżej – musiałam w ten proces włożyć sporo wysiłku i chęciale efekt był więcej niż zadowalający. Turbowyzwanie zrealizowane z sukcesem!

Funkcja piorąca 

Zmotywowana efektem swojej i Thomasa pracy, postanowiłam iść za ciosem i wypróbować kolejną funkcjonalność tego odkurzacza – czyszczenie tapicerki. Skoro kanapa jest wolna od sierści, to od razu warto ją odświeżyć. Co prawda kanapa na której testowałam odkurzacz nie była silnie zabrudzona, ale w moim odczuciu funkcja prania zapewnia głównie odświeżenie materiału, pozbycie się nagromadzonego kurzu, co oczywiście dla mnie jest wystarczające, aby wydać pozytywną ocenę.  

  1. Sam proces używania tej funkcji polega na przejechaniu odpowiednią końcówką do prania tapicerki po powierzchni, przy jednoczesnym dozowaniu specjalnego płynu Thomas rozcieńczonego z wodą
  2. Płyn zostaje rozprowadzony po powierzchni materiału i zaraz jest z dużą mocą zasysany przez odkurzacz. Na powierzchni materiału zostaje widoczny delikatny ślad wilgotnego materiału.
  3. Zapach tego płynu jest przyjemny, delikatny, kojarzy mi się z czystością, świeżością i w ogóle na jest podobny do „większości” środków chemiczno-czyszczących, przez chwilę zapach unosi się w powietrzu, a za chwilę to tylko neutralny zapach.
  4. To co warto podkreślić, materiał po tej czynności jest tylko delikatnie wilgotny, po około 2 godzinach kanapa jest sucha i można normalnie jej używać.  
  5. Najbardziej efekt pracy jest widoczny … w kolorze wody jaka zostaje po takiej czynności – woda było „szarobura”, co oznacza, że kurz z pewnością został z kanapy zebrany. 

To jest naprawdę dobry odkurzacz dla wszystkich tych, którzy oczekują czegoś więcej od tego mało lubianego w domu sprzętu … to nie jest już zwykłe odkurzanie, ale naprawdę spora pomoc w utrzymaniu porządku w domu

 

Komentarze (1)

lubik, 2016-02-29 17:36:44

chętnie bym wypróbował na swojej sofie ;)


Napisz komentarz