2 ilość wyświetleń: 2217 wróć do listy

POLECANE PRODUKTY:

Zobacz również

artykuł-Porządek w domu pełnym zwierząt
Porządek w domu pełnym zwierząt

Zasady i porady związane z utrzymaniem...

artykuł-Kocie porządki – 3 niezbędne sprzęty
Kocie porządki – 3 niezbędne sprzęty

  Mówi się, że „dom...

2015-08-17
artykuł-No to testujemy!

No to testujemy!

Po oszałamiającym pierwszym wrażeniu przyszła, jak zawsze, proza życia. Koniec fascynacji jedynie pięknym wyglądem, przechwałkami, czego to on nie umie zrobić. Okres zauroczenia trwa ponoć około 3 miesięcy. No ale bez przesady, mówimy tutaj o odkurzaczu - w tym przypadku czas na to, żeby powiedzieć: “sprawdzam” przyszedł dużo szybciej. 

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, pomocnik do testowania zjawił się już po kilku dniach. Jako że używam odkurzacza Thomas Crooser Pet Comfort, zdecydowanie potrzebuję jakiegoś czworonoga. Chętnym zwierzakiem okazał się kot mojej przyjaciółki, kochany Bąbelek. Ten piękny kocur idealnie nadaje się do testowania możliwości odkurzacza, gdyż niemiłosiernie linieje, wyczesywać się nie koniecznie daje, do tego sierść ma biało - brązową, ale nie wiedzieć czemu gubi wyłącznie tą białą, najchętniej na ciemnych powierzchniach.

O najbardziej uciążliwym rodzaju sierści postaram się napisać, w którymś z następnych artykułów. Powiem tylko, że sierść Bąbla jest dość kłopotliwa, ale nie najbardziej. Miałam u siebie ponad 7 psów w domu tymczasowym, różne rodzaje sierści, więc wiem co mówię. Kocia sierść jest o tyle dziwaczna, że nawet jak się ma kota czarnego z małą białą kropką to zostawiać w dużych ilościach będzie on zostawiał tylko białe włosy, tak przynajmniej było z moim czarno-białym kotem. Czarna sierść cudownie wyparowywała, za to biała - ech, obecnie z rozrzewnieniem wspominam, gdyż Mrykula biega już za Tęczowym Mostem, jak lubiła położyć się na naszykowanych na jutro granatowych sztruksach.

Wracając do sierści Bąbelka - jest biała i miękka, dzięki czemu przylepia się do wszystkiego. Thomas ma do sierści dwie szczotki - jedna jest mała i służy do odkurzania mebli, a druga duża - do dywanów i wykładzin. 

Co tu dużo mówić - obie sprawdziły się doskonale. Jeden czy dwa ruchy i sierści nie było. Poszło naprawdę łatwo. Brawo Thomas!

W takim razie, skoro nie ma się co rozwodzić nad tymi szczotkami do sierści, bo dla kociego włosa są rewelacyjne, przejdę do dwóch innych rzeczy.

Pierwsza to: czy jest wygodnie używać kilku szczotek, zmieniać je. Na marginesie: od razu przyjmijmy, że nie ma jednej szczotki do wszystkiego, trzeba używać kilku - taka prawda. Dobrze zatem by było, gdyby to zmienianie było wygodne. I na szczęście jest:

  • duże szczotki odpina się nogą, to bardzo szybkie i komfortowe. Jadę sobie odkurzaczem, chcę wjechać w szczelinę między szafą i ścianą, więc ciach! Odpinam wjeżdżam, wyjeżdżam, wpinam z powrotem.
  • rurę też odpina się jednym ruchem, można wtedy podłączyć te małe szczotki typu do mebli, do grzejników itd.
  • najważniejsza sprawa! małe szczotki mają taki specjalny uchwyt, który doczepiamy do odkurzacza albo do rury. Dzięki temu szczotki są na wierzchu, cały czas pod ręką - bardzo wygodna rzecz.

No a teraz sprawa druga, zapowiadana już w poprzednim artykule: przydatna funkcja czy zbędny  bajer? Chodzi o to, że jedna z dużych szczotek ma światełko, które automatycznie włącza się kiedy wjeżdżamy w ciemne miejsce, np. pod kanapę. Moja odpowiedź: super wypasiona sprawa! Mam parkiet w kolorze, na którym w ogóle nie widać brudu, a tym bardziej kiedy odkurza się wieczorem. Do czasu, jak ta lampeczka tego nie podświetli. Lekko zawstydzona pokazuję wam co było za moimi drzwiami, ale wy też tak pewnie macie, tylko jeszcze nie wiecie, bo nie macie lampeczki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do następnego!

Komentarze (2)

Anka, 2015-09-08 09:27:34

Lampeczka :) świetna sprawa. Takie małe rzeczy, a przydatne.


Pani domu :), 2015-09-11 09:35:00

Znam problem, wszędzie sierść ... a mało który odkurzacz z każdej powierzchni da radę zebrać sierść. Jeśli ten daje radę to dobra nowina.


Napisz komentarz