1 ilość wyświetleń: 1175 wróć do listy

POLECANE PRODUKTY:

Zobacz również

artykuł-Podstępne alergeny - jak sobie z nimi radzić?
Podstępne alergeny - jak sobie z nimi radzić?

Większość alergików zna...

artykuł-Jak przygotować samochód alergika na wakacje?
Jak przygotować samochód alergika na wakacje?

Zbliża się czas wakacyjnych...

2016-12-24

Odkurzacz Thomas w walce z remontem

Remont mieszkania nieodłącznie kojarzy się z koszmarnym chaosem i bałaganem nie do opanowania. Szczególnie, jeśli to jest remont, który wiecznie się przedłuża… Czy istnieje sposób na pył i zabrudzenia? Jak ogarnąć takie mieszkanie, w którym docelowo ma zamieszkać alergik?

Wyżej wymienionym alergikiem jestem ja – w dodatku z alergią typowo ,,domową”, czyli uczuleniem na kurz. Niestety, prowadzę tryb życia, który sprawia, że w domu jestem bardzo rzadko – a jeśli już, to sprzątanie jest u mnie na ostatnim miejscu. Chodzi tutaj przede wszystkim o czas, a umówmy się, proces czyszczenia mieszkania zwykle ciągnie się dłużej, niż powinien. Cały bałagan związany z remontem mieszkania, do którego mam się wprowadzić, wymaga gruntownego ogarnięcia przestrzeni. W tym celu skolekcjonowałam stary, workowy odkurzacz, mop, płyn do mycia podłogi, worki na zmianę do odkurzacza… i masę innych środków, które musiałam wrzucić do ogromnego kartonu. Gdzie ja to później zmieszczę w 30 metrowym mieszkaniu?!

Właśnie w tym kryzysowym momencie z pomocą przyszedł mi Thomas Aqua+ Allergy&Family. Pierwsza myśl, która się u mnie pojawiła po pierwszym zapoznaniu - ,,wygląda jak bestia!”. Druga – że będę mogła pożegnać się z noszeniem wszystkich ,,gadżetów” do sprzątania za każdym razem, kiedy będę chciała doczyścić elementy mojego nowego domu. Szczególnie, że jak wiemy, po remoncie należy dosłownie odkurzać ściany, nie mówiąc już o szczelinach. Na samym początku byłam zaciekawiona samym mechanizmem filtra wodnego. Jak to działa? Czy jest szczelny? Zgodnie z instrukcją, wlałam do środka wodę i… zaczęło się! Na początku użyłam uniwersalnej szczotki parkiet/dywan. Przy panelach sprawdziła się ona świetnie, gładko sunąc po wybranej powierzchni. Dla mnie nie jest to takie oczywiste, ponieważ moim największym problemem przy starych odkurzaczach była wiecznie odpinająca się szczotka – tutaj sprawę załatwia proste kliknięcie. Kliknięć w użytkowaniu Thomasa jest zresztą sporo, co sprawia, że jest bardziej intuicyjny. Największym hitem była dla mnie jednak długa ssawka szczelinowa, która pomogła mi się dostać do zabrudzeń w kaloryferach starego typu, ale i we wnękach i wnętrzach szaf.

Jako, że mieszkanie jest z połowy poprzedniej epoki, to poprzedni lokatorzy wykorzystywali dość oldschoolowe metody na zwalczanie szkodników, mogące pojawić się w zakamarkach szaf, komód i szafeczek. Prawdziwą zmorą było pozbycie się zapachu silnych środków na mole, poupychanych w każdym kącie mieszkania, które u mnie wywołały silną reakcję alergiczną. W celu pozbycia się strasznej woni próbowaliśmy dosłownie wszystkiego – odświeżaczy, wietrzenia, gruntownego mycia półek detergentami, a nawet środkami czystości DIY. Mimo usilnych prób, efekt był mizerny. Dopiero Thomas sprawił, że sytuacja zaczęła się normować, a powietrze oczyszczać. Czysta magia! Najlepszy jest w tym wszystkim specyficzne odczucie ,,czystości” pomieszczenia, które rzeczywiście pozbyło się kurzu, odłamków i wszechogarniającego pyłu. Podłoga stała się błyszcząca i sterylna, a co więcej, efekty sprzątania można było zaobserwować również w powietrzu.

Dowodem to, że mieszkanie zostało rzeczywiście gruntownie posprzątane, była woda w pojemniku – mętna i niesamowicie błotnista. Dobrze, że kontakt z nią jest ograniczony do minimum, ponieważ wystarczy ją szybko wylać do kanalizacji.

Dzięki Thomas! Wygląda na to, że możemy się już wprowadzić :)

Komentarze (1)

ELka, 2016-12-26 12:06:00

dobry patent z tym olejkiem do wody


Napisz komentarz