2 ilość wyświetleń: 895 wróć do listy

Zobacz również

artykuł-Domowe porządki z Thomas Amfibia PET
Domowe porządki z Thomas Amfibia PET

Utrzymanie porządku w domu pełnym dzieci...

2015-11-13

Trzy miesiące razem

Jakby nie patrzeć, stuknęło nam z Thomasem równo trzy miesiące. To chyba dobry moment, aby porównać obecny stan porządku w domu z okresu, kiedy gościł u nas tzw. odkurzacz zwykły.

Ponieważ Pet Aqua Family został stworzony specjalnie z myślą o zbieraniu sierści i oczyszczaniu powietrza z kurzu, to skoncentruję się właśnie na tych dwóch aspektach czystości.

Kurz
Jest go w domu zdecydowanie mniej. Ale...prawdę mówiąc, ciężko mi stwierdzić, czy wynika to z tego, że Thomas posyła roztocze w niebyt, topiąc je w wodzie, czy może z tego, że po prostu częściej odkurzam. O ile poprzedni odkurzacz był używany raz w tygodniu, o tyle Thomasa fatyguję co drugi, trzeci dzień. Dlaczego? 
Bo jest tak poręczny w użyciu, a odkurzanie nie sprawia żadnego problemu.
Bo sama czynność przebiega tak szybko, że nie odczuwam tego w moim rozkładzie zajęć.
Bo efekty są tak widoczne, że w tym odkurzaniu widzę sens.

Idzie sezon grzewczy, wyzwanie dla naszych oczu. Ciepłe powietrze to suche powietrze, a takowe podrażnia spojówki. Skutkuje to swędzeniem, łzawieniem, częstszym mruganiem i popękanymi naczynkami. Jeśli dodamy do tego zawartość, jaką do powietrza dodaje podczas odkurzania zwyczajny odkurzacz, to jest to naprawdę ciężki okres dla naszego organizmu. Suche, ciepłe powietrze nie sprzyja też śluzówkom. Popękane usta, katar, sucha skóra...oczywiście, samo nawilżenie powietrza to nie wszystko, ale daje bardzo dużo. I choć Thomas nie jest środkiem zaradczym na zimowe dolegliwości, to zdecydowanie je zmniejsza.

Sierść


Chciałabym powiedzieć, że obecność Thomasa oznacza, że w domu jest mniej sierści. 
Ale to tak nie działa. Znaczy działa, ale z naszą pomocą. Jeśli odkurzamy regularnie (2-3 dni), to zdecydowanie widać różnicę. Ale jeśli ktoś odkurzy mieszkanie raz na jakiś czas, niech nie myśli, że pies czy kot poczeka cały tydzień, zanim zrzuci odrobinę sierści. Nie znaczy to jednak, że nie ma różnicy pomiędzy działaniem różnych typów odkurzaczy. 
Kiedyś dzień po odkurzaniu, z każdego kąta zerkały na mnie kłębki sierści. 
Dzisiaj gdzieniegdzie widzę parę włosów. Może to dlatego, że Thomas naprawdę wciąga dużo i trafia w zakamarki. Ten zwykły, choć się starał, nie zbierał sierści tak dokładnie. Wystarczył ruch powietrza spowodowany uchyleniem drzwi czy okna, aby wychodziło na wierzch to, z czym sobie nie poradził odkurzacz.

Na okrasę mam zdjęcie szczotki i zawartości pojemnika z wodą po takiej jednej sesji sprzątania z Thomasem. Trzy pokoje i kuchnia, kafelki, parkiet i jeden mały dywanik. A sierści, jakbym odkurzała salon strzyżenia psów. A mam tylko jednego psa ...i kota, który sierści gubi niewiele.

Podsumowanie
Być może są odkurzacze bez filtrów wodnych, które równie wspaniale zbierają tego rodzaju brud. Mnie jednak te trzy miesiące wystarczyły, aby dojść do wniosku, że to był jeden z lepszych wyborów. Nie tylko w kwestii czystości, ale i zdrowia.

Komentarze (2)

lilka, 2015-11-24 21:48:21

uh, jaki brzydki brud ... ale jaka musi być satysfakcja, kiedy się posprząta i się widzi taki syf w pojemniku.


nokia, 2015-12-31 11:54:46

no brzydki brud, ale jaka motywacja do regularnych porządków.


Napisz komentarz