2 ilość wyświetleń: 877 wróć do listy

POLECANE PRODUKTY:

Zobacz również

2016-08-30

Jak spać spokojnie dzięki Thomas Perfect Air Allergy

Tak jak wspomniałem poprzednio, to co zobaczyłem po pierwszym sprzątaniu z użyciem odkurzacza Thomas Perfect Air Allergy Pure spowodowało, że nie mogłem spać spokojnie. Kładąc się spać myślałem nie tylko o rodzinie przebywającej na wakacjach, ale też, o tym, na czym śpię.

Dlatego dwa dni później, wróciwszy do pustego domu (przepraszam, do domu zamieszkanego chwilowo tylko przez Kotkę i mnie) postanowiłem działać.

I tu uwaga – przygotowanie odkurzacza do pracy, co za pierwszym razem zdawało mi się nieco skomplikowane, za drugim razem było trywialne.

Dodam, iż ten test miał naprawdę wysoko postawioną poprzeczkę. Otóż, nasza Kotka postanowiła, iż jej ulubionym miejscem do spania, będzie łóżko jej Opiekunki. A po kilkunastu dniach nieobecności Córki w domu – cóż, gołym okiem było widać, gdzie nasza Bunia próbuje zasnąć, zapominając o samotności… Skądinąd także miłe odwiedziny kota o poranku – cóż, poza uśmiechem pozostawiały także swoje inne ślady.

Nie będę opisywał efektów. Były nieco wstrząsające. Wystarczy powiedzieć, że odkurzacz spełnił swoją rolę i tym razem przemieniając czystą wodę w delikatnie mówiąc, bardzo brudną… Więcej nic nie powiem, bo drodzy Czytelnicy – wy również moglibyście po prostu zacząć cierpieć na bezsenność.

W każdym razie – po raz kolejny okazało się, iż odkurzacz udowadnił, dlaczego sprzątanie to nie nudna czynność zakrawająca o tortury. Naprawdę, nawet ja zacząłem myśleć „kiedy znów będę sprzątał?”.

Z rozpędu odkurzyłem jeszcze dywan, czyszczony dwa dni wcześniej. Sam siebie nie poznałem. Powiem tylko – Panowie, do boju. Wystarczająca ilość techniki by ją opanować i stać się „ekspertem”. Warto!

Po raz kolejny okazało się także, że urządzenie jest bardzo wygodne w użyciu. Długa rura, sterowanie w rączce sprawiają, iż nawet czyszczenie górnego materaca w piętrowym łóżku nie wymaga sprowadzania dźwigu.

Czyszczenie urządzenia jest banalnie proste, choć trzeba na to poświęcić kilkanaście minut. Co ważne, odkurzacza nie można „złożyć” dopóki jego poszczególne elementy nie wyschną – latem to nie problem, ale zimą może to chwilę zająć.

Pora zatem (niestety!) na podsumowanie testu.

Dwie najważniejsze rzeczy. Pierwsza to odczuwana jakość odkurzania. Widzimy co sprzątnęliśmy. Sam proces sprzątania jest cichy i co więcej, odkurzanie nie „niszczy” powietrza w pokoju. Tradycyjny odkurzacz pozostawia powietrze suche i przesycone zapachem – tutaj tego nie ma. To wielki plus.

Druga sprawa – jakość wykonania. Co tu dużo mówić – w dzisiejszych czasach rzadko obcujemy ze sprzętem „Made in Europe”. Tutaj tak jest i to widać. Pewnie kilka drobiazgów można by rozwiązać ciut lepiej (czy pojemnik na wodę musi być tak mały i tolerancja między poziomem „min” i „max” musi być taka aptekarska?), ale generalnie – jest bardzo dobrze.

Jest oczywiście kwestia ceny. Owszem, jest zauważalna. Urządzenie jest droższe od typowych, prostych odkurzaczy. Ale moim zdaniem, cena jest usprawiedliwiona, zresztą, na tle porównywalnych urządzeń innych producentów, wcale nie jest wygórowana.

Czy są jakieś minusy? Trzeba pamiętać, że jest to urządzenie nieco większe od prostego odkurzacza. Niewiele, ale jednak tak. Absolutnie nie czuć tego w codziennym użyciu, ale jednak, szczególnie przed zakupem w Internecie, warto sprawdzić i przygotować miejsce do przechowywania zestawu.

Najważniejsze jest jednak coś innego. Otóż to urządzenie przekonuje nawet „opornych entuzjastów sprzątania” że po prostu – trzeba sprzątać, ale też, że można mieć z tego odrobinę zabawy. Dlatego też, wszystkim, którzy mając kłopoty z przekonaniem swoich bliskich do tej prozaicznej czynności jaką jest sprzątanie – polecam ten odkurzacz.

Aha – byłbym zapomniał o czymś równie ważnym. To urządzenie oczyszcza przyjaźń. Między Człowiekiem i jego Kotem, czy też raczej – między Kotem i jego Człowiekiem.

Polecam zatem.

Komentarze (2)

Wioletta, 2016-09-10 08:55:48

ciekawe doświadczenia :)


Kasia12, 2016-10-15 18:45:10

fakt instrukcja dość łatwo pokazuje jak wszystko złożyć, a potem już to błachostka.


Napisz komentarz